<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Pozbyli się remanentów – zyskali odbiorców">
<author_1="Ign. Gawryluk">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="12">
<date="1951-12-19">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ruchliwość, jaką przejawia teraz handel wiejski, aby zbliżyć towar do odbiorcy, organizowanie punktów sprzedaży detalicznej, reorganizacja sklepów i sklepików z asortymentem towarów mieszanych, organizowanie jarmarków spółdzielczych w miasteczkach powiatowych oraz w gminach, dostawa towarów przemysłowych wozami w niedzielę i święta — oto dowody zdrowej ambicji handlu wiejskiego.
Walka o klienta
Nowe metody, które będą obecnie stosowane w handlu wiejskim, są więc wyrazem walki o klienta, wymykającego się ze sklepów wiejskich i, co za tym idzie, walki o wykonanie planów obrotowych i upłynnienie remanentów.
Remanenty. Tu trafiamy w sedno zagadnienia.
Był czas, gdy handel wiejski nie znał dokładnie potrzeb lokalnych, miał mało fachowców i jeszcze mniej doświadczenia. Nie brak było natomiast chętnych dostawców. Różne centrale, centralne zarządy i zakłady drobnej wytwórczości pozbywały się w gminnych spółdzielniach towarów, których nie mogły sprzedać w mieście. Z tych czasów właśnie zostały kryształy w sklepikach górskich wiosek, artykuły szpitalne w GS-ach białostockich, a farby i palety malarskie w rzeszowskich. Sprawa pozbycia się remanentów stała się niewątpliwie natchnieniem dla pożytecznej inicjatywy organizowania nowych form handlu wiejskiego — inicjatywy, która powinna wiele zmienić na niezbyt dobrze dotychczas zaopatrywanej, a coraz bardziej wymagającej wsi.
Remanenty towarowe były kulą u nogi gminnych spółdzielni, ale walka o ich upłynnienie może wyjść gminnym spółdzielniom tylko na dobre. Może z tego skorzystać młody aparat handlowy gminnych spółdzielni. Jego handlowcy nie dadzą się obecnie łatwo namówić do kupna towarów niepotrzebnych.
Zaopatrzeniowcy i planiści z PZGS w Sieradzu stykali się dotychczas tylko z dostawcami, a rzadko z klientem - chłopem. Będąc na jarmarku, mogli z bliska poznać potrzeby chłopów i zanotować sobie, o jakie towary muszą się starać. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>